Menu Strony

Dobre Niusy

Na zakupy do sexshopu

Jeśli ktoś był kiedykolwiek w Holandii wie, że są w Europie kraje, w których chodzenie na zakupy do sexshopu jest tak oczywiste jak w Polsce odwiedzanie osiedlowego spożywa czka. Niestety, wciąż daleko nam do tego ideału i u nas sexshop nadal traktowany jest jak eldorado zboczeńców i wykolejeńców. To dziwne, szczególnie dlatego, że wcale nie jesteśmy narodem stroniącym od erotycznych zabawek, często bardzo perwersyjnych. Okazuje się jednak, że mimo iż robimy zakupy w sklepie dla dorosłych, to ukrywamy to za wszelką cenę. Dlaczego? Polacy są bardzo pruderyjni i za nic nie pozwolą sobie na odsłonienie choćby części swojego erotycznego życia. A życie to niewątpliwie istnieje i ma się całkiem dobrze. Żeby się o tym przekonać, wystarczy przejrzeć Internet, bo to właśnie tu robimy najwięcej zakupów. Niejeden sexshop zdecydował się na prowadzenie sprzedaży wysyłkowej, z oczywistego powodu - żeby nie upaść. Okazało się, że przeniesienie działalności w Internet doprowadziło do kilkukrotnego wzrostu codziennego utargu. To znaczy, że Polacy nie pozostają w tyle za innymi Europejczykami i chętnie urozmaicają swoje życie. Nie wiadomo czy należy ubolewać nad tym, że Polacy wstydzą się mówić o seksie czy cieszyć z tego, że sexshop nikomu nie jest obcy i tak naprawdę wszyscy robimy tam zakupy, tylko nie dzielimy się tą informacją.